W piątkowy wieczór, w ostatnim dniu kadencji spotkanie radnych, nazwane uroczystą sesją. Wspólne zdjęcie (niektórzy na nie nie zdążyli, a szkoda), list prezydenta Kaczyńskiego, wystąpienia byłych przewodniczących rady (a było ich czterech) i szefów klubów, kilka słów od aktualnego komisarza miasta… Podziękowania, uśmiechy, żarty. Biuro rady spisało się wybornie, dostaliśmy na pamiątkę album i „Certyfikat”….
Miesiąc: październik 2006
„Spotkania” na półmetku
Nie biegam na wszystkie spektakle Festiwalu Festiwali Teatralnych Spotkania. Ale po obejrzeniu trzech spektakli (belgijskiej „Platformy”, irańskiego „Amid the Clouds” i francuskich „Filozofów”) krótka refleksja. Jaki teatr reprezentują te przedstawienia? Czy jest w nich coś wspólnego? Opowieść o upadku społeczeństwa konsumpcyjnego, dramat Irańczyków, którzy wędrują do nowego, lepszego zachodniego świata i zestaw obrazów inspirowanych twórczością…
Tablica pani Jantarowej
Dla jednych była panią Profesor od fizyki, dla innych panią Jadwigą, panią Jadzią lub po prostu Jadzią, ale dla wszystkich, którzy ją znali, osobą pełną dobra, uczciwości, radości życia, znakomitym pedagogiem „starej daty”. Teraz, po kilku od śmierci pokazano nam wszystkim – i tym, którzy ją znali dobrze, i tym, którzy przez kilka lat spotykali…

Edukacja warszawska
Ostatnie posiedzenie komisji edukacji i rodziny Rady Warszawy. Pani dyrektor Biura Edukacji przedstawia radnym oraz urzędnikom, zajmującym się warszawską oświatą, prezentację na temat własnych sukcesów i sukcesów swoich poprzedników. Nie zaprzeczam, w wielu przypadkach ma rację. Mówi na przykład o coraz większych dotacjach miasta dla szkół i przedszkoli. O ujednoliceniu zarządzania szkołąmi przez miasto, o…
O sztuce porozumiewania się
Są teksty uniwersalne i ponadczasowe. Są dramaty znajdujące się w kanonie najlepszych dzieł literatury swojej epoki. I takim utworem jest „Zmierzch długiego dnia” Eugene O’Neilla. Na podstawie życiorysu autora można napisać kilka scenariuszy znakomitych filmów przygodowych lub psychologicznych. Poszukiwacz złota, impresario objazdowej trupy teatralnej, laureat nagrody Nobla, reporter „The Telegraph”, niedoszły samobójca, gruźlik itd., itd….
Hipochondrycy…
Wczoraj premiera w Teatrze Syrena. Na scenie grupa dobrych aktorów: jeden gra geja, inny męża-nieudacznika, jest kobieta-żona-blondynka, jest ratownik z wyspy Bora-Bora (kocha się w nim bezmózgowa blondynka, a mąż-nieudacznik jest zazdrosny), jest duch starego zamczyska (akcja toczy się z Anglii) i dwójka Polaków, którzy rozmawiając na scenie po polsku, mówią dla odróżnienia od polskiego-brytyjskiego…
Duży i mały
Autobus na warszawskim Grochowie. Średnio zapełniony. Wszystkie miejsca siedzące zajęte, nieco ludzi stoi. Popołudnie, większość pasażerów wraca po pracy do domów. W pewnej chwili od przednich do tylnych drzwi przedostaje się nieco niezgrabnie i nie trzymając się poręczy może 11-letni chłopak. Idzie wolno, w pewnej chwili obok pani z dużymi zakupami wyraźnie zarzuca nim na…
Instytut kresowy
Na wczorajszym posiedzeniu Rady Warszawy ostra dyskusja na temat powołania miejskiej instytucji kultury „Instytut kresowy”. Wnioskodawcą jest klub PiS. Ostro się tej propozycji przeciwstawiam. Dlaczego radny, noszący nazwisko Czetwertyński, nie chce, by taka instytucja powstała? Czyżby jakaś schizofrenia? Wszak Czetwertyńscy to rodzina pochodząca z Rusi (czyli dzisiejszej Ukrainy), tam przede wszystkim mająca swoje majątki. Otóż…
Ulica Pstrowskiego
Dzisiaj dostanie się na sesji Rady Warszawy Wincentemu Pstrowskiemu. Jego imię nosi ulica na Żoliborzu i od dziś nosić już nie będzie. Dlaczego? Dzielny radny Starzyński, czołowy dekomunizator z klubu PiS, postanowił, że Pstrowskiemu ulica się już nie należy. Dlaczego? Był (najstarsi to pamiętają, młodsi nie) osobą, która zainicjowała bicie rekordów wydobycia węgla – wykonywał…
Hufiec kościuszkowców
Hufiec ZHP, w którym działam, nosi imię 1 Warszawskiej Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki. Hufiec ani dobry, ani zły. Mający sukcesy i ponoszący klęski. Jak to w organizacji społecznej. I nagle, przy okazji organizowanego przez nas rajdu, jeden z instruktorów Głównej Kwatery ZHP napisał do nas w czasie prowadzenia korespondencji w sprawie zamieszczenia w internecie…