Rafał, czyli Rafalala postanowił być sławny. O to nie trudno. Chodzi po Warszawie i zadaje pytanie: – Czy zna pani/ pan kobietę z penisem? – Gdy otrzymuje odpowiedź negatywną (a niby jaką ma otrzymać?), mówi: – Bo ja własnie taką kobietą jestem. = Rafał, czyli Rafalala ubiera się w wyzywające szmatki, robi ostry makijaż, bierze…
Miesiąc: październik 2007
Druhna Tazbirówna
W Warszawie rzecz niespotykana. Na dziedzińcu Instytutu Głuchoniemych przy placu Trzech Krzyży w 190 rocznicę założenia tej instytucji odsłonięto pomnik. Jak pewnie kierownictwo tej instytucji uznało, drugiego, najbardziej zasłużonego pedagoga dla tej placówki. Pierwszym jest ks. Jakub Falkowski, założyciel instytutu. O jego zasługach nożna napisać pracę magisterską. Ma on swoje dwa pomniki na terenie koło…
Szczypce od aborcji
A mogło być tak pięknie. Mała miejscowość, dwie od dawna mieszkające tam pary małżeńskie i „nowi” – pan prokurator i jego żona. Do tego barman-sprzedawca w sklepie, do którego wpadają wszyscy bohaterowie. W sumie dość czytelna opowieść obyczajowa o zwykłych ludziach. Jak to w takich opowieściach bywa, okazuje się, iż małżonkowie nie rozmawiają ze sobą,…
Czyli magnetyzm serca
Z tym magnetyzmem jest w Warszawie trochę kłopotu. W „Rozmaitościach” pokazali sztukę Fredry jako uniwersalną i przekraczającą XIX-wieczne ramy opowieść o miłości. Zabawne i nieco wulgarne, ale czego chcieć od Jarzyny. W Teatrze Ochoty wszystko było po bożemu, najciekawszym rekwizytem na maleńkiej scence była huśtawka, a Gucia grał aktor 40-letni. Ale czegóż moglibyśmy się spodziewać…
Festiwal filmowy
Nie jestem wielkim fanem kina. To chyba widać na tych stronach. Czy choć raz omówiłem jakiś film, który oglądałem w ciągu minionego roku? Nie pamiętam. Zostałem jednak zmobilizowany – obejrzałem trzy filmy prezentowane w czasie Warszawskiego Międzynarodowego Festiwalu Filmowego. Cóż to jest wobec ponoć stu siedemdziesięciu filmów (lub zestawów na przykład filmów animowanych) pokazywanych na…
Wykład Pana Profesora
Posłuchałem Pana Profesora. Nie byle kogo – samego profesora Akademii Teatralnej. Znawcy i specjalisty. Człowieka mojego pokolenia, a więc nie młodzieniaszka. Niejeden wykład dla wielkich i malutkich głosił. Tym razem dla uczniów szkół średnich, a więc i dla „mojej” Ie komentował spektakl „Zabawy” Sławomira Mrożka, wystawiany z powodxzeniem od ponad dziesięciu lat przez Teatr Montownia….

Ksiądz Peszkowski
Dziś w warszawskiej katedrze pogrzeb księdza harcmistrza Zdzisława Peszkowskiego – człowieka instytucji, kapłana nietuzinkowego, powszechnie znanego w Polsce. Odczytano wspomnienie-kazanie kardynała Glempa o zmarłym, kilka osób już po mszy wygłosiło dodatkowo swoje krótkie wspomnienia. Tak tekst księdza Prymasa, jak i pozostałe głosy zupełnie do mnie nie przemawiały. Nie znałem dobrze prałata Peszkowskiego, rozmawiałem z nim…
Drewniany człowiek
Znaleźli go w drzewie. Oni – też symbolizujący drzewa (a może duchy drzew?), które grane są przez aktorów. Dziwne wydarzenia mają miejsce wokół drewnianego człowieka. Czasami wyrośnie obok dom – pudełko, całe we wnętrzu czerwone. Trzeba je podtrzymywać, bo samo mogłoby się złożyć. Czasami pojawią się tajemnicze wiadra na kijach – takie jak na wsi,…
Mewa Krystiana Lupy
Zanim wybiorę się na przedstawienie Krystiana Lupy (jak również kilku innych awangardowych reżyserów) zawsze zadaję sobie pytanie: – Jak on to pokaże, jak poprowadzi aktorów, co takiego zbuduje na scenie, by szczęka nam – widzom opadła i abyśmy ten włąśnie spektakl zapamiętali do końca życia. Nie dziw więc, że przed wizytą a w Teatrze Narodowym,…
Orfeusz
Laboratorium Dramatu odkurzyło niegrywaną sztukę Anny Świrszczyńskiej, napisaną jeszcze przed II wojną światową, zmienioną w czasie wojny, rzadko wystawianą w teatrze, choć aż dwukrotnie (w 1964 i 1971 r.) w Teatrze Telewizji. Pomysł z czytaniem tekstów mało znanych, zapomnianych (w cyklu „Walka z lękiem”) lub całkiem nowych („Młodzi sceptyczni”) jest znakomity. Tak było w przypadku…