Jadąc metrem G. powiedziała: – Czy nie wydaje ci się, że w Szwecji nie ma Szwedów? – Rzeczywiście, obok nas sami obcokrajowcy o bardzo różnych rysach i posługujący się bardzo różnymi językami. Czasem wydaje się, że siedzi obok nas Szwed, ale czyta książkę wydrukowaną cyrylicą. Więc chyba Szwedem nie jest. By zobaczyć Szwedów, wystarczy wyjechać…
Miesiąc: grudzień 2012
W Sztokholmie
W czasie lądowania zastanawiałem się – Sztokholm to czy Londyn? Wylądowaliśmy w gęstej mgle. Takiej jak śmietana. Są jednak lotniska, gdzie normalny samolot może bez kłopotu usiąść na pasie. Cóż, nasz Modlin do nich nie należy. Ale lotniskom w Skandynawii śnieg, mróz i mgła nie straszne. We mgle Sztokholm jest jakiś smutny. Na dodatek śnieg,…
Bambino
Bambino? Z czym się kojarzy ta nazwa? No tak „Lody Bambino jedz latem i zimą”. Kto jeszcze pamięta takie niesmaczne lody wodnośmietankowe sprzedawane na polskich plażach? (Tak, wiem – lody Pingwin były słynniejsze, ale z innego powodu). Nie ma lodów Bambino… Przy ulicy Kruczej mamy jednak cudowny relikt minionych czasów – bar mleczny „Bambino”. Dziś…
Jak się Wam czytało?
Zadałem jednej z moich klas proste pytanie: Jak wam się czytało ostatnią lekturę? – Odpowiedzi można podzielić prosto – „źle i lektura mi się nie podobała” oraz „dobrze, lektura jest fajna”. Czytanie lektur szkolnych to problem wszystkich uczniów. Od jakiegoś czasu zapanowała moda na czytanie opracowań, streszczeń – sama lektura jest często traktowana niezwykle powierzchownie….

Jak nas widzą…
To nie jest odkrywcze stwierdzenie. Związkowi Harcerstwa Polskiego potrzebna jest dobra promocja. Na każdym szczeblu. Drużynowy nie rozmawia na co dzień z rodzicami, nie zorganizuje dla nich pokazowej zbiórki, nie zaprosi na wigilię drużyny, nie wydrukuje folderku, w którym pochwali się sukcesami i planami na przyszłość. Drużynowy dziwi się, że drużyna mu się kurczy, choć…
Madame
Przed laty przeczytałem „Madame” jednym tchem – był to modny tytuł, a temat niezwykle interesujący. Bo powieść ta to z lekka nostalgiczne wspomnienia o czasach dorastania autora – opowieść o pokoleniu o kilka lat ode mnie młodszym i bardzo mi bliskim. Tak jak kiedyś bliska była mi M. – rocznik 1950. Coś mnie jeszcze z…