Moja córka Aleksandra (imię jako efekt zainteresowań klasycznych mamy), lat 37, zwana Olą i Oleśką. Tak jak i jej brat zrobiła maturę w IV LO im. Adama Mickiewicza. We wrześniu 2010 r. skończyła polonistykę na UW, czyli jest panią magister, od października tegoż roku zaczęła dwuletnie dzienne studia magisterskie na kulturoznawstwie UW. Zaczęła i nie skończyła. Przez rok po maturze studiowała polonistykę w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej – studia okazały się dla niej za małym wyzwaniem, więc po pierwszym roku z nich zrezygnowała. Później nie było już tak łatwo.
Związana trwale (choć niezbyt formalnie na całe życie) z Rafałem. 15 czerwca 2015 r. została szczęśliwą mamą i ich stadło powiększyło się o Tymka. Tymek urodził się malutki, ale dostał swoje 10 punktów. Mieszkają we własnym ładnym mieszkaniu na Woli.
Przez kilka lat miała dredy, teraz ma już normalne włosy, co za ulga dla rodziców. W czasie lata 2006 r. była na zlocie skautowym „Orbis 2006” koło Brna. Latem 2007 roku wybrała się (tak samo jak jej brat) na Jamboree do Wielkiej Brytanii, była też jedną z organizatorek zlotu skautowego „Silesia 2008”. Nadal czasami zakłada mundur harcerski, gdy jest taka potrzeba. Pracowała z sukcesami w Centrum Edukacji Obywatelskiej. Zmieniła pracę, ale nadal zarabia nieduże pieniądze w jednej z fundacji zajmującej się szeroko rozumianą kulturą, w tym filmem. Kształci, promuje, rozwija…
